Uwielbiam kosmetyki naturalne. Tak samo kocham o nich pisać. Gdybym miała tylko większe możliwości - spróbowałabym wszystkich jakie są, tylko po to by bardziej Wam je przybliżyć. Głównym celem przy prowadzeniu tego bloga jest chęć uświadomienia, że pielęgnacja naturalna jest najlepszą metodą dbania o swój wygląd i zdrowie. Na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków z dobrym składem, jednak nie wszystkie będą idealne. Takie produkty również wymagają testów i szczerych recenzji, aby znaleźć te najlepsze i najbardziej wiarygodne.
Indyjski peeling do twarzy Biotique
Odkąd poznałam niezwykłe właściwości indyjskich składników, coraz częściej wybieram kosmetyki tego pochodzenia. Indie to kraj kontrastów, intensywnych smaków, zapachów i emocji. To wszystko przekłada się oczywiście na kosmetyki jakie powstają. Produkowane są z mocno aromatycznych roślin i owoców. Głównym celem preparatów jest działanie antybakteryjne i pobudzające. Będąc w Indiach, nie spotkałam nikogo, kto miałby problem z trądzikiem czy słabymi włosami. Wyobrażenie o tym kraju, może być zupełnie odmienne od rzeczywistości.
Olej awokado do masażu z indyjskim akcentem - Biotique
Oleje odgrywają kluczową rolę w mojej codziennej pielęgnacji. To jedne z niewielu preparatów, z jakich nigdy nie zrezygnuję. Ich właściwości i zastosowania nie mają końca. Są jednocześnie bardzo banalne w swojej istocie, a jednak niezastąpione. Z powodu mojej wielkiej sympatii do takich surowców, przetestowałam ich niezliczoną ilość, która wciąż się powiększa. Najczęściej sięgam po oliwki ''dla dzieci'' - takie, które są mieszanką podstawowych olejków, a nie zawierają oleju mineralnego (parafiny). Nie będę ukrywać, że z powodu przyzwyczajenia, po prostu mi się znudziły. Z tego względu szukałam czegoś zupełnie innego.





